




a mnie zmusiło złe samopoczucie, ciągle głowa mnie bolała, zgaga, niestrawność, uczucie pełnego brzucha, ale co się dziwić, jadłam wszystko i często.... pozatym mama jak mnie po kilku miesiącach nie widzenia zobaczyła to powiedziała: moja córka dostaje kształtów, ale jakoś się jeszcze nie zraziłam bo przecież powiedziała to delikatnie, pojechałam na wakacje i dopiero jak zobaczyłam zdjęcia z wakacji, to się załamałam, totalna gruba porażka, stanęłam na wagę i szok, 86 kg i dopiero sobie zdałam sprawę że ja noszę rozmiar 44....teraz jak patrzę na zdjęcia to nie chce wrócić do tamtego rozmiaru i to mnie nadal motywuje, bo zrzuciłam dopiero 15 kg, a tu przede mną jeszcze 10 do zrzucenia, a trwa to już pół roku:(