3 kwietnia 2010, 08:26
(List #4653)
hejka
Dawno mnie u Was nie było. Ostatnio troszkę pozmieniałam trening i dużo czasu spędzam na siłowni.
Próbuję zgłębić wiedzę na temat treningów i ustawić sobie dietę pod treningi. Schodzi mi z tym dużo czasu, mam nadzieję, że nagroda końcowa będzie adekwatna do wysiłku w jaki to włożyłam/włożę.
Tydzień temu nie wstawiłam, ale waga poszła w górę o 1,4kg - czyli miałam 71,3kg. Byłam zła na siebie w pierwszej chwili, przecież nie odpuściłam diety. Dopiero nerwy odpuściły jak pomierzyłam się, bo obwody w dół, ale i tak nie pasowało mi, że tak dużo mnie przybyło. Myślałam, że nie może przybyć tyle mięśni w jeden tydzień, ale dopytałam się i dostałam odpowiedź - "a dlaczegóż by nie miało przybyć?" i wyluzowałam.
W tym tygodniu już lepiej z wagą, obwody średnio - nie ćwiczyłam tak intensywnie siłowo, czyli mięśnie tak nie przyrosły.
Tygodniowa ankieta:
Waga początkowa: 71,5kg
Waga z tamtego tygodnia: 71,3kg
Waga teraźniejsza: 70,1kg
Spadek w ciągu tygodnia 1,2kg (wiem, że w ankiecie będzie wzrost wagi, bo wcześniejszy pomiar jaki tu podawałam to 69,9kg)
Zadowolona/niezadowolona: zadowolona z obwodów. Chciałabym ważyć mniej i wiem, że byłoby tak, jakbym nie ćwiczyła, ale obwody ciała ważniejsze. Przy czym psycha działa, że tak mało schudłam kg i chciałabym mieć te 67-68kg.
Postanowienie wakacyjne:
weekendowemu obżarstwu mówię NIE!!