10 marca 2010, 23:41
(List #18)
Ja się ratuję dwoma kubkami mocno nagrzanej herbatki....pomaga na jakiś czas.A jak się robi zimno-herbatkowa powtórka:)I jakos sobie radzę.Czerwona,zielona,czerwona,zielona......Tym sposobem -przyjemne z pożytecznym.Rozgrzewam się i wypijam to,co dziennie muszę wypić.Nie mam tak cały czas...Tylko z końcówką zimy....Może to faktycznie przesilenie połączone z odchudzaniem???
Postanowienie wakacyjne:
Schudnąć 20 kilo najmniej:):):)