logo
  
Diety i treści dostarcza Vitalia.pl



 

Wyniki wyszukiwania dla: Muzyka

Być gwiazdą nie tylko na estradzie
( 2010-05-29 20:57:09 )
...Witam, właśnie rozpoczynam moją przygodę z pamiętnikiem odchudzania. Jak myślicie, dlaczego? Otóż chcę się z Wami dzielić moimi porażkami i sukcesami odchudzania. Mam nadzieję, że tych drugich będzie więcej ...
Być gwiazdą nie tylko na estradzie
( 2010-05-29 21:10:01 )
...Witam, właśnie rozpoczynam swoją przygodę z pamiętnikiem odchudzania. Jestem KOBIETA, kurcze, nie mężczyzną, coś mi się źle kliknęło, kobietą w pełni i w każdym calu. A to że gdzieniegdzie trochę za dużo sadełka... no cóż, i tak siebie LUBIĘ. ...
Piękna burza!
( 2010-06-02 19:05:08 )
...Na początek zdjęcie które zrobiłam przed chwilą. Chmura burzowa od spodu (podstawa jakieś 50-80metrów):   Apart i fotograf kiepskie, ale trochę widać. Mam świra na punkcie burzy, błyskawic i takich tam.     Do raportu: dieta ok. Spacer ok 1h + sprzątanie; może będzie Tami (ramiona albo brzuch).   Architekt był, przedstawił propozycje (nawet ok ), gadaliśmy chyba z 1,5 godziny. Coś nam z tej współpracy wyjdzie - staram się zarazić go entuzjazmem. Małż wrócił, ale poleciał do Teściów na chwilę zobaczyć jak oni żyją. Miał właśnie wracać, ale mam nadzieję że przeczeka najgorszą burzę.   Byliśmy z Robaczkiem obejrzeć listy przyjętych do żłobka. Jest lista na wrzesień i lista rezerwowa. Na tej drugiej jesteśmy daleeeeeko.....co było do przewidzenia.... Zastanawiam się nad alternatywami i ewentaulnym odwołaniem od decyzji. Zobaczę jeszcze, oczywiście do stycznia może się wszystko zmienić.   Ponieważ Małż od wczoraj w podróży, miałam samochód do dyspozycji. I powiem Wam, Kochane, że to wspaniały wynalazek! Spakowałam Robaczka w fotelik, włączyłam sobie płytę (Gaila: link dla Ciebie, pierwszy utwór; wrażliwe osoby nie powinny klikać, serio!)....i pojechaliśmy . Wprawdzie nasza stara Lalunia* to nie demon prędkości, ale....jak na moje potrzeby wystarczy.   Nie mogę się powstrzymać: macie tu jeszcze ładne zdjęcie!      (Elegancko widać, jak chmura się przesuwa - piękne, co?)   Buziaki Słonka!   *Lalunia = Laguna (Renault)  ...
Wczorajszego doła echa jeszcze dzisiaj ...
( 2010-06-17 22:39:05 )
...Pomimo, że wczoraj szybko wzięłam się do kupy znowu dzisiaj przeszły echa wczorajszej załamki, a tylko przez to, że obiad dla chłopaków miałam prędzej niż dla siebie, a po intensywnym dniu skręcało mnie już okropnie; znowu kilka łez opadło, ale stwierdziłam, będę silna. Zresztą waga spada to co mam nie być...Muzycznie http://www.youtube.com/watch?v=AcmpBCXOgVI&feature=related, http://www.youtube.com/watch?v=sJqUbb-WuPQ&feature=related (uwielbiam wręcz ten utwór, zawsze mam gęsią skórkę jak go słucham) i plastycznie dzisiaj troszkę, bo dawno tego nie robiłam, a bieżnię chyba sobie odpuszczę, bo już się nalatałam w dniu dzisiejszym.Zaskoczyła mnie dzisiaj smakowo przekąska, mianowicie deser bananowo-cytrynowy, jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy łączenie tych składników razem.Pozdrawiam Wszystkich serdecznie pa :)...
...dwa tygodnie minęły....
( 2010-06-26 20:24:56 )
....... i 6,70 kg za mną. Jakoś idzie, dobrze, że w dół nie w górę . Niestety przeziębienie po chwili przyczajenia, znowu zaatakowało tym razem krtań i od dwóch dni właściwie nie mam głosu...masakra. Mam nadzieję, że przejdzie do poniedziałku, bo nie lubię odwiedzać tutejszych "znachorów" (lekarzy z Indii, których wiedza medyczna jest na poziomie naszej XIX-wiecznej ---  nie jestem rasistą, ale nie ufam lekarzom, którzy w Google szukają objawów choroby).Dietkowo ok, jeść się nie chce bo ciepło dzisiaj i pięknie. Muzycznie trochę ostro: http://www.youtube.com/watch?v=pzKWuVXyP3o&feature=related ... dawno nie słuchałam ONA, a Chylińską ostatni raz widziałam na koncercie kupę lat temu...dziewczyna też bardzo schudła i od razu inaczej wygląda. Ot takie spostrzeżenie .Pozdrowionka dla Was dziewczyny i miłego dietkowania!!!!...
Dukan, dzień III
( 2010-07-07 06:03:19 )
...Wstałam, dziś chyba tylko raz włączyłam "drzemkę", poszłam zapalić, zważyłam się: 57,7 kg :D, sprawdzenie maila, espresso, łazienka, pójście do pracy, a w pracy facebook i vitalia :) Coś nie za bardzo się dziś czuję, chyba przez wczorajsze mleko, które prawdopodobnie było już zbyt wiekowe :/ Jadło do pracy dziś to: placuszki owsiane, 2 sznycle z filetów z indyka z piekarnika obsypane papryką oraz 2 danio. Wiem, że są różne wersje czy można danio jeść, bo wprawdzie z tłuszczem ok, to węglowodanów trochę ma, ale ostatnio jadłam i też ładnie schudłam, a jako, że wiem, iż nic innego bym nie zjadła, to musiałam kupić. Miałam do wyboru: albo zjeść danio, albo coś innego nie pasującego już zupełnie do diety, więc dieta poszła by się teges. Po drodze do pracy Aerosmith i Franz Ferdinand, co mnie zawsze pozytywnie nastraja i dodaje energii :) A Wy macie jakieś takie zespoły lub pojedyncze utwory? :)Chciałam Wam wszystkim podziękować, że jesteście, jakoś Vitalia poprawiła mi zły przed bardzo długi okres czasu nastrój :)Miłego dnia! :D...
Do you remember love?
( 2010-07-16 10:08:01 )
...Dziś rano wyjechała moja kuzynka. Trochę szkoda, bo lubię z nią spędzać czas pomimo iż będąc młodszą e, robiła rzeczy, o których wolę nie myśleć.Też kiedyś chciałabym kogoś sobie znaleźć. No ale cóż- nie można mieć wszystkiego ;3Tytuł dzisiejszej notki zawdzięczam mojemu ulubionemu filmowi i tym samym piosence głównej z niego. Ach ta stara animacja, orkiestra grająca zamiast metalicznego dźwięku komputera..No ale moje kochane dziewczyny, to nie o tym pisać powinnam no nie?Jestem po 6 weidera i po abs'ach ;3 Spociłam się strasznie X_X nie znoszę lata!Nagrałabym jakiś utworek ale przy babci to mi głupio...szkoda, mam ochotę pośpiewać :)...
1c
( 2010-07-27 17:07:25 )
...Pożarłam dwa jabłka i zaparzyłam sobie zielonej i czerwonej herbaty.Z jakiegoś powodu chodzę dziś bardziej nakręcona niż zwykle, czuję się jak pojemnik z nitrogliceryną, który wybuchnie, jak tylko się go lekko wstrząsnie.Chciałam poćwiczyć, ale te jabłka... chyba że porozciągam się wieczorem, przed pójściem spać.Tak bardzo chcę:1. Schudnąc2. Zamieszkać z narzeczonym3. Poczuć spokój wewnętrzny, czuć sie dobrze ze sobą i okiełznać demona.Co jest priorytetem? To zależy od mojego samopoczucia w danej chwili, o czym myślę.Chcę płakać, płakać, płakać.Tak źle się czuję :( Zrobiłam zdjęcia swojego cellulitu i brzucha. Powinnam je tu wrzucić, zostac zmieszana z błotem i porównywać, żeby sprawdzić, czy są efekty, ale nie mam odwagi.Zbyt okropnie wyglądam.Przepraszam, że tak się nad sobą uzalam, ale to wszystko się u mnie miesza - waga, samopoczucie, jedno warunkuje drugie.Mam nadzieję, że tutaj znajdę wsparcie, zarówno w diecie, jak i w walce z demonem.Dzisiaj nawet śpiew mnie nie uspokaja. "Der Hoelle Rache Kocht In Meinem Herzen" (znana popularnie jako aria Królowej Nocy) nie jest uspokajające, raczej upajające. Ale zazwyczaj poprawiało mi nastrój.Dzisiaj mnie dołuje.Bo co z tego, że umiem to wykonać, musze jeszcze parę rzeczy skorygować, skoro nikt tego nigdy nie usłyszy, poza sąsiadami i narzeczonym?A tak bym chciała śpiewać... tylko że to marzenie nigdy się nie spełni, dlatego, że jak był na to odpowiedni czas, to moi rodzice w życiu by się nie zgodzili na szkołę muzyczną, a teraz za późno. A na Akademię Muzyczną bez w jakims stopniu wyszkolonego głosu nie mam szans. Poza tym słyszałabym zrzędzenie, że to nie jest konkretny zawód i powinnam ciągnąć to kretyńskie ratownictwo.Nie powiem, medycyna mnie interesuje, ale zbieranie meneli z ulic i jeżdżenie do babć z biegunką nie jest tym, do czego czuję się stworzona z moimi zapędami :/Po prostu - chciałabym być kimś innym....
Przygotowanie do pierwszego dnia:)
( 2010-08-20 10:23:42 )
...Witam wszystkich :) Tak, zbliża się ten właściwy dzień... czuję to:)  z właściwym podejściem, rozsądnie i bez szarżowania a skutecznie... tak musi byż tym razem, bo ile razy można powielać te same błędy... Czyli od jutra startuję z długofalowym planem odchudzania, dziś jest dzień przygotowania i czas na pożegnanie się z wszelkimi błęami dietetycznymi;) Nie będę się jeszcze rozpisywać... zacznę jutro:) Zapraszam wszystkich do komentowania... i wsparcia w trudnych chwilach, bo te na pewno mnie nie ominą. Pozdrawiam:)  ...
wodnik
( 2010-08-24 18:37:03 )
...Kocham wodę, ciekawe czy to ma związek z tym, że jestem wodnikiem ??Dziś jak wodnik Szuwarek popływałam sobie z ogromną radością, posiedziałam również w jacuzzi, było cudnie. Jutro już nie będzie tak różowo , bo mam trening z Pauliną, zapowiedziała mi już kolejny interwał, już się cieszę Ale zanim pójdę na trening to będę musiała pozałatwiać kilka spraw, muszę zerwać się z pracy i pojechać na działkę. Dobrze, że mój tata zostawił mi samochód, w innym przypadku nie dałabym rady.Nie potrafię żyć bez muzyki....Nie wiem jaką lubicie muzykę, ale ja ostatnio słucham non stop amerykańskiego rocka, a dokładnie zespołu 30 Seconds To Mars. Bardzo podoba mi się ich muzyka. Więc nie rozstaję się ze swoją mp3. Nawet teraz słucham ich.... jeeeeeehhh Zawsze słucham takiej muzyki, która odzwierciedla mój aktualny stan ducha i nastrój... od kilku dni jestem bojowo-pozytywnie nastawiona do życia, więc rock jest jak znalazł... Miłego wieczorku......
Press room Reklama Regulamin Kontakt FAQ Mapa strony Copyright O nas Ustaw jako startową
© 2007 Wydawnictwo Lekarskie PZWL