logo
  
Diety i treści dostarcza Vitalia.pl



 

Wyniki wyszukiwania dla: Sukces

-30 kg w 9 m-cy !!! Szczęśliwa, ale to nie koniec ...
( 2010-01-31 12:50:58 )
...        To prawda osiągnełą zamierzony cel !!!         DATA  Masa ciała kg Różnica Szyja Biceps Piersi Talia Biodra Udo Łydka Zaw. tłuszczu % 01.04.09 115 0 40 38 117 106 128 72 46 52 25.04.09 112 -3 40 38 117 106 128 72 46 52 04.06.09 107 -5 39 38 116 104 126 71 44 51 28.06.09 104 -3 39 38 116 104 126 71 44 51 08.07.09 103 -1 38 38 116 104 125 70 44 51 02.08.09 99 -4 38 38 113 103 122 70 44 48 25.09.09 97,3 -1,7 37 36 113 102 121 68 44 49 04.10.09 95,2 -1,5 37 35 113 101 120 68 44 47 22.10.09 94 -1,2 37 36 111 99 117 67 44 46 25.10.09 93 -1 37 35 111 97 117 67 43 45 21.11.09 91,9 -1,1 37 35,5 111 98 116 67 43 45 10.12.09 90,4 -1,1 37 34,5 111 93   !!! 115 67 43 43 20.12.09 88,2 -2,2 36,5 34 110 92 114 66 43 43 06.01.10 87 -2,2 36,5 34 110 92 114 66 43 43 18.01.10 86,7 -0,3 36,5 34 108 91 113 64 43 42 22.01.10 85,6 -1,1 36,5 34 108 91 113 64 43 42 31.01.10 85 -0,6 36,5 33 107 91 112 62 42 41 cm 30 kg !!! -3,5 -5 -16 -15 -16 -10 -4 -9 % 31% !!! 9% 15% 15% 16% 14% 16% 9% -26%       POZDRAWIAM WSZYSTKICH I WALCZCIE O SWOJE ŻYCIE !!!              ...
:P
( 2010-03-23 13:09:54 )
...Jest dobrze! Trzymam się diety już 2 dni Sukces xdd...
3mam się :)
( 2010-05-09 08:44:02 )
...Jutro mam akurat kontrolę u neurologa, ciekawe, co powie, jak jej zdam relację z efektów stosowanego przez nią leczenia... Dziś się zważyłam => 66,3! Jednak mam jeszcze dziś obiad w gościach, więc zostawiłam sobie 200g na plusie. hehehehe Pozdrawiam :) W....
Lodówka w wersji student
( 2010-05-16 11:08:05 )
...Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!Nie mogłam się powstrzymać żeby nie napisać :) pierwszy raz moja krakowska waga pokazała z przodu siódemkę! Oczom nie wierze.... 79,8... Ojej, ojej, ojej! Oczywiście pasek będzie zmieniany za tydzień, jak nakazuje zwyczaj ;] ale to znaczy, że mogę przez ten tydzień aspirować do tej liczby. Oto mój cel na przyszłe ważenie.Wczoraj zjadłam ostatecznie 8 naleśników light i warzywka na patelnie z kefirem - myślę, że udało mi się zmieścić w 1500, ale liczyć dokładnie mi się nie chciało :P lenistwo...Na dziś zaplanowany: serek wiejski, chlebek, pomidorek, ketchup. Na obiad chyba jakaś zupka... a pomiędzy to w sumie miałam ostatnio ochotę na groszek z marchewką. Właśnie przeprowadzam akcje oczyszczanie lodówki, bo w sklepie jednak nie byłam i jem co jest :) być studentem, być studentem, delektować się jedzeniem....Moja lodówka - dzielona z 4 innymi ludźmi - jest typową studencką mieszanką. Mamy tu zdrowe produkty typu ogórek, ale też alkohol, nadpoczęte jogurty, wchodzące w fazę raczkowania produkty o niewiadomym pochodzeniu, do których nikt się nie przyznaje. Wszystko okraszone tonami tiramisu (mojej siostry) i produktów "especially for Biedronka".W sumie jeśli się zastanowić to lubię naszą lodówkę :) jest bardzo pocieszna i przedstawia mix osobościowy całej naszej drużyny. I zawsze nas jednoczy. Dodatkowo na drzwiczkach oprócz napisu "Jest jedzenie jest raźniej" obmyślonego przeze mnie i przez moją współspaczkę widnieje historia króla Birmy, który w X w. zjadł ogórka bez pozwolenia farmera, który w efekcie go zabił i przejął tron.Kocham te historie :) a że zawsze ogórek w lodówce jest to historia działa na wielu płaszczyznach i wprowadza moment auto-refleksji w momencie, w którym sięgasz po coś nie z twojej półki ;]W głowie dziś siedzi Carla Bruni - Je suis une enfant.... mmmm bo taki dziś jest dzień....
kilogram mniej, pierwszy od stu lat.
( 2010-05-18 09:39:53 )
...chce mi się tańczyć! w sęsie, nie wiem nawet czy to kilogram czy może 2 - ale jest git. pojutrze może to zweryfikuję, czy - nie wiem - nie jest to zasługa odwodnienia czy czegoś takiego. ale radość i duma mnie rozpiera. achach!pyk. jajecznica - 2 jajka 170 kcal, masło - 40 kcal, pomidor - 25 kcal, 1/3 daima - 50 kcal (bo wczoraj nie zjadłam całego. dumadumaduma!). herbata z łyżeczką cukru - 20 kcal, kawa - niestety się wylała, więc 0. nie ogarnęłam tej jebanej pracy rocznej. nie ogarnęłam prawa prasowego. czuję, że jutro polegnę. ale co tam. schudłam!pyk!...
:)
( 2010-05-18 09:44:53 )
...uff juz prawie po maturatch, jeszcze tylko w piątek :)a ja mam 2 kg za sobą :D:D niby 2 kg a o ile lżej :)...
poniżej 72! yeeeeeeeeeeeeeeeee
( 2010-05-19 08:43:46 )
...Nie wiem co jest grane -może to wylewanie wiadrami godzin z piwnicy tak działa - ale mam 71,8. Jestem w szoku! W sobotę było 73,1!  To daje 1,3 w 4 dni, bardzo dziwne.... Może to wodę trzymałam czy cuś? Hehehee stąd ta powódź - od sikania.......
And this is my pray without ceasing, negative realising.
( 2010-05-20 09:09:52 )
...Powstałam. Moja psychika woła o pomstę do nieba. Moja samoocena sięgnęła dna. Wydaje mi się, że wszystkie rzeczy, których dawniej nie rozumiałam sprowadzają się do tego, że jestem gruba i obleśna. 2 lata temu wydawało mi się, że chłopak, z którym się ostro ogarnęłam, leciał na mnie i, że mu się podobało. Teraz mam wrażenie, że zrobił to tylko dlatego, że może inne go nie chciały a i tak myślał sobie z jakim kaszalotem się ogarnia. Ludzie kpili ze mnie od dawna, a ja głupia tego nie zauważałam. Jebana pewność siebie, oj tak. wydawało mi się, że jestem atrakcyjna. Nie piękna, ale atrakcyjna. Tylko dlaczego nikt nie chciał być ze mną na stałe? Właśnie dlatego. Brakowało mi męskiego dotyku, więc nadrabiałam na imprezach, później się za to wstydząc. Nie wtedy. Dopiero teraz. Nie mogę tak dłużej, ale potrzebowałam impulsu, który da mi siłę, jak 1,5 roku temu w zimę. Teraz to mam. Zaczęłam wczoraj kopenhaską i jest idealnie. Z 65 kg, dziś rano pozostało już 63. Wiem, że to kwestia wody i pustego żołądka ale i tak jest progres. Dzisiaj drugi dzień, na razie wypiłam kawę i zapaliłam 2 razy. Palenie jest najprzyjemniejsze wtedy, kiedy ma się poczucie, iż zastępuje jedzenie. Kocham to. Dziś mam lunch befsztyk, sałatę i owoc. Zrobię sobie sałatkę z pomarańczą. Kolacja plasterek szynki i jogurt naturalny, więc nie ma co kombinować. Kwestię alkoholu załatwiam acodinem, ale tylko w piątek. W inne dni mogę wytrzymać bez piwa, nawet w pubie nie muszę pić. Ale po beforze, na pierwszej pomaturalnej imprezie nie mogę być trzeźwa. Obiecałam sobie też, że dopóki nie schudnę nie będę cała u. Wiem swoje, że chudym dziewczynom wolno więcej. Kiedy chuda laska się upije może robić co chce a i tak nikt nie powie nic złego. Kiedy Gruba zrobi coś takiego, od razu jest o matko co ten grubas wyprawia. Wiem, bo sama tak postrzegam grubasy, które się upijają i myślą, że są elo. xoxo...
Witam wszystkich:-)
( 2010-05-20 09:24:03 )
...Dawno tu już niezaglądałam bo od bardzo długiego czasu waga mi sie utrzymuje w granicach 52-53 kg, z czego jestem ogromnie zadowolona:-) Dietka 1000 i 1200 kcal naprawdę działa. Niema sensu "wykupywać" drogich diet i wydawać pieniążki na dietetyka czy jakieś diety cud które nam wpychają za grube pieniądze na każdym kroku. Sekret do uzyskania i utrzymania szczupłej sylwetki jest taki: ograniczyć spożywane kalorie a zamiast tłustych dań zjadać zdrowy posiłek z dużą ilością warzyw. Ograniczyć tłuszcze i cukry i nieobżerać się przed telewizorem czipsami i pudłem ciastek...Takie jest moje zdanie, ja tak zrobiłam i schudłam 11 kg a waga już od prawie 2 lat utrzymuje sie na tym samym poziomie bez efektu jo jo. Jem zawsze zdrowe śniadanko i zdrową kolację a na obiad to na co mam ochotę. Śniadanko ok 250 kcal, kolacja ok 250 kcal, pomiedzy posiłkami jogurt i owoc, lub kilka ciastek ewentualnie coś słodkiego, no a na obiad np vegetariański stek/brokuły, kalafior/troche makaronu lub makaron z sosem i parmezanem lub placki ziemniaczane itd itp Oto przykłady posiłków które często jem. Szybko, tanio i ZDROWO :-)     A tak wyglądam teraz. Wzrost 162 cm, waga 52-53 kg :-) Zawsze miałam wielki problem z grubymi udami. Po diecie uda ogromnie się zmniejszyły i celulitis praktycznie zniknął. Do dziś conajmniej raz dziennie smaruje uda, brzuch i pośladki żelem nivea good-bye cellulite. Jest rewelacyjny. Oczywiście niemożna oczekiwać efektów poprzez samo smarowanie, aby pozbyć sie/zredukować celulit należy ograniczyć/wyeliminować tłuszcze i cukier, do tego smarować codziennie i już:-) Chciałam jeszcze zaznaczyć że nieprzyszło mi to wszystko łatwo. Nieraz naprawdę płakać mi się chciało jak mój mąż wcinał paczkę delicji a ja biedulka na diecie tylko patrzyłam... Ale warto było, zawzięłam się i teraz mogę wkońcu w mini chodzić...:-)     Życzę Wam moje drogie wytrwania na Waszych dietkach bo efekt końcowy bedzie super! Pozdrawiam:-)      ...
Press room Reklama Regulamin Kontakt FAQ Mapa strony Copyright O nas Ustaw jako startową
© 2007 Wydawnictwo Lekarskie PZWL