logo
  
Diety i treści dostarcza Vitalia.pl



 

Wyniki wyszukiwania dla: Nowy

Nowa energia - nowy cel
( 2010-05-04 14:45:57 )
...Tak, tak, kolejny cel, bo przecież normalnie, dla przyjemności to się nie da;)) Tym razem Was zaskoczę i nie będzie to (niestety) cel biegowy. Ma to swoje dobre strony, bo pozwoli mi zatęsknić za bieganiem  i da mięśniom przyzwyczajonym do biegu nowe zadanie. Liczę po cichu właśnie na to, że  dzięki innemu wysiłkowi uda mi się zgubić pozostały do zgubienia fat. Moim nowym celem jest rajd rowerowy na Węgrzech na początku czerwca! Około 550 km w 5 dni  Wyjazd z moim Facetem i grupką jego znajomych rowerzystów i tylko ja nie jestem takim zapaleńcem rowerowym jak reszta;) Ale kto wie, może będę;) Więc ten miesiąc chce głównie poświęcić na rower w jak największej ilości. Głównie na dopasowywanie mojego tyłka do siodełka Oczywiście bieganie też bedzie, jednak znacznie mniej objętościowo. Całą energię mam pakować w rower.. zobaczymy.. jakoś na razie tego nie widzę;PPDziś regeneracja pomaratońska. Oooj czworogłowe mnie nieźle napieprzają, jak nigdy w życiu chyba! Najgorzej ze schodzeniem po schodach;)) Chciałam iść potruchtac z rana jakieś 2-3km, ale jak próbowałam rano z psem coś podbiec to masarrrkaaa! Drewniane nogi normalnie! Dla rozruszania i zgodnie z moim nowym postanowieniem przyjechałam dziś na bajku do pracy, i to okrężną drogą:)Dodatkowo powracam do programu 100 pompek , bo ostatnio mi umknęło odliczanie. I oczywiście katowanie brzucha.. nie wiem czym jeszcze Plus tradycyjnie inne ćwiczenia, które oczywiście olewam od czasu porzucenia karnetu na aeroNo to zaczynamy!!!!I Śn:jabłko + 2x vasa ze 100g wiejskiego, ogórkiem230II Sn: Mestemacher z szynką z indyka, pomidorem160Przekąska: jogurt gruszkowy z łyżką nasion dyni + mandarynka200Obiad: 2 gołąbki z indyka, soczewicy, ryżu320Przekąska: 60g awokado + kilka winogron + jogobella light260Kol: zupa jarzynowa + 100g twarogu chudego220 Razem : 1300Picie: 1.4 litra wody czystej + 2x zielona herbata12.00 rower do/z pracy  0:58 h    16.7 kmRazem:  0:58 h   -...
Ech no :(
( 2010-05-22 11:55:32 )
...Na liczniku 80! W końcu sama się o to prosiłam... Muszę zebrać siły i zacząć powoli od nowa. Tak więc mam nadzieje że już dziś uda mi się wytrwać, żeby waga zaczęła spadać a samopoczucie rosnąć....
ostatni dzien przed
( 2010-05-31 07:32:03 )
...    Przed nowym startem. Mam wielkie checi i motywacje. Chce dzialac, bardzo chce bo niezadowolenie z samej siebie siega szczytu...teraz mnie czeka dluga droga na dol. W sierpniu jade do Polski i chce bardzo tam sie pokazac z waga i figura taka z jaka opuscilam kraj 11 lat temu- czyli 62kg. Mam przeszlo 8 tyg na dzialanie. Wszystkie smieci , ktore w siebie wpychalam przez kilkanascie dni wychodza mi juz uszami. Do tego jestem zmotywowana do porzucenia nawykow dotychczasowych, z dnia na dzien. Wiem, ze nie bedzie to latwe,ale wiem tez ,ze dla chcacego nic trudnego.   Milego dnia!!...
Nowy początek
( 2010-05-31 18:01:34 )
...Dziś jest nowy początek. Od jutra muszę wziąć się znowu za siebie. Straciłam już 27 kilo i jestem z siebie dumna, ale nadal nie jestem szczupła, więc trzeba to kontynuować. Od jutra znowu będę mniej jadła i ćwiczyła, bo ostatnio mi to nie wychodzi, poza tym trzeba wziąć się za siebie i zdać... napisać egzamin komisyjny z matmy.. Eh.Na czas nieokreślony odchodzę z byłego konta. A potem wrócę na nie ujawniając się,  że założyłam to, i schudłam TU 10 kg, bo of coz mi się uda x3 Potem tam zmienie pasek ...
Po długiej nieobecności
( 2010-06-17 16:13:59 )
...Hej!Nie było mnie tu chyba ze sto lat... Pewnie dlatego, że nie jestem z siebie dumna, szczególnie, że po diecie mi się trochę przytyło. Na szczęście nie wróciłam do wagi początkowej. Niedługo wakacje i jadę do Wilna, więc postanowiłam wziąć się w garść...Od 1 lipca lub nawet wcześniej jak dam radę przechodzę na dietę kopenhaską. Szczerze mówiąc niezbyt podoba mi się jadłospis, szczególnie, że są mało syte, niesmaczne, bardzo regularne posiłki... całkowite przeciwieństwo Dukana, ale należę do tych osób z silną wolą, więc powinnam dać radę. Podobno efekty są. A jak już schudnę, to będzie to ostatni raz kiedy musiałam się odchudzać!Podobno najważniejsza jest motywacja, więc już NIEDŁUGO:1. Pokocham swoje ciało!2. Nie będę wstydziła się go pokazywać!3. Pójdę na plażę w stroju kąpielowym!4. Będę bardziej otwarta na ludzi!5. Poszukam fajnego chłopaka!6. Przymierzając swoje stare ubrania nie będę wierzyć jaka "duża" byłam!7. Nareszcie patrząc w lustro w przymierzalni będę zadowolona!8. Może nareszcie spełnię swoje marzenie i będę tańczyła......
Pomalutku, pomalutku ... byle do celu.
( 2010-06-18 10:16:01 )
...Waga idzie w dół ale o wiele wolniej niż to było założone na początku. Pod koniec czerwca miałam już ważyć 59kg a tu coś mnie ciągle zatrzymuje po drodze. Ostatnio ciągły stres związany z egzaminami na studiach i inne sprawy.  Ale jak wszystkie wiemy tego się nie da uniknąć. I dlatego popełniłam kilka błędów. Pozwalałam sobie na podjadanie i przede wszystkim bardzo mało się ruszałam. Już mam serdecznie dość tego ciągłego siedzenia. Moje ciało domaga się chociaż małego wysiłku fizycznego, a nie ciągle umysłowego. Na szczęścia wczoraj zdałam ostatni egzamin i mam wakacje od uczelni przynajmniej na trzy miesiące.Jeśli wierzyć prognozom to dopiero pod koniec lipca osiągnę to co chciałam czyli 58kg. Myślę że teraz będzie łatwiej zrzucać z rowerem za przyjaciela :) i z waszym wsparciem. Wybieram się na spacer do sklepu. To dobry początek na rozruszanie kości. Trzymajcie za mnie kciuki ... i dziękuję Wam za wszystkie komentarze i porady. Pozdrawiam cieplutko.P.S. Znowu mamy piękny dzień ...
JedziemYy..
( 2010-07-13 06:46:32 )
...Mój pierwszy dzień na vitalia.pl.... zarejestrowałam się na tej stornie, bo brakowało mi motywacji do podejmowania dalszej walki z waga... Dzisiejszy dzien rozpoczynam od szklanki czerwonej herbaty... chce zeby weszło mi to w nawyk :D Nowy dzień = CZerwona herbata.... podobno pomaga w odchudzaniu, wiec sprawdźmy to!  ...
Witam ponownie ;)
( 2010-08-05 13:48:31 )
... Witam wszystkich po roku nieobecności :))Duużo tu się zmieniło przez ten czas i dlatego jakoś nie mogłam się zabrać by zacząć od nowa swoje wizyty na Vitalii. Wygląd sprzed roku szczerze mówiąc bardziej mi się podobał (nie tylko vitalii ale też mój :P) ale chyba jakoś się przyzwyczaję ;) Postaram sie wpadać w miarę często. Jeśli o diete chodzi...Było oki, bez problemu trzymałam wagę 61kg ale w listopadzie miałam operację. Miałam wycięty woreczek żółciowy (taaak, okazuje sie że można mieć kamienie żółciowe w wieku 19 lat chociaż lekarze nie mogli się nadziwić :P). Po operacji byłam oczywiście na diecie beztłuszczowej ale jak zaczęłam sobie pozwalać... Zauważyłam że wszystkie tłuszcze sa dla mnie nie szkodliwe, wogóle nie tyłam mimo że naprawde sporo jadłam! Do tego doszedł nowy chłopak który ciągle prawi mi komplementy i troszkę mnie rozpuszcza :P Ale nie narzekam, dobrze to na mnie wpłynęło. Poprawiła się moja samoocena, zaakceptowałam siebie i nie czuje już masakrycznej konieczności schudnięcia, po prostu chcę zrzucić kilka kilogramów, tak sobie, żeby lepiej się czuć i wejść w moje ulubione spodnie które zrobiły się za ciasne :( Zresztą nie tylko spodnie, jesienią na wyprzedaży kupiłam sobie śliczną letnia sukienkę. Nie założyłam jej ani razu bo na wiosnę była już za ciasna :(( I właśnie głównie ta suknienka jest moim celem bo...ZA MIESIĄC IDZIEMY NA WESELE KOLEGI!!!Sukienkę na wesele mam, ale jeśli zostaniemy na poprawiny to chciałabym założyć właśnie tamtą sukienkę :)) Mam miesiąc, nazwałam więc to "Planem Miesięcznym":* Jem max 1300kcal* Min 30 minut na rowerze dziennie* Bilans kaloryczny (zjedzone kcal - spalone kcal = bilans) ma być poniżej 1000kcal* Codzienna gimnastyka rehabilitacyjna (mam zanik mięśni kręgosłupa przez co odlutego jestem na środkach przeciwbólowych :(( )* Min 1,5l wody dziennie aby płukać organizm z toksyn ;) Mojemu ukochanemu nic nie mogę niestety mówić :( On uważa że skoro mu się podobam taka jaka jestem, mimo że przytyłam 5kg odkąd jesteśmy razem, to chcę się podobać innym facetom. Jest strasznie zazdrosny :( dlatego nie rozumie że chcę to zrobic po prostu dla siebie, dla lepszego samopoczucia. :(Do usłyszenia vitalijki i powodzenia w waszych celach ;)...
Nowy poczatek.
( 2010-08-05 15:39:33 )
...Będę pisać od czasu do czasu, bo jak mnie tu nie ma to brakuje mi Was dziewczyny. Strasznie mi trudno. Czasami już nie daję sobie rady, ale walczę . Walczę z sobą dla siebie.Buźka...
Press room Reklama Regulamin Kontakt FAQ Mapa strony Copyright O nas Ustaw jako startową
© 2007 Wydawnictwo Lekarskie PZWL