logo
  
Diety i treści dostarcza Vitalia.pl



 

Wyniki wyszukiwania dla: Okres

witam, witam
( 2010-05-16 14:42:37 )
...dziendobry! mowi do was siedemdziesięcio-kilowa grubaska obżarta cukierkami, kurczakami, rosolami i innymi pierdółkami! taaak, dokladnie. i weź tu czlowieku chudnij, szczególnie że jestem przed okresem. także dodatkowo czuje sie jeszcze brzydka, i wogole wielka i fu i mam straszny humor chce być 10 kilo i 5 cm mniejsza :/ dzisiaj pomierzylam sie wszedzie. Kurcze, 31% mnie, to tłuszcz. Fajnie, nie? Jakoś ta świadomość mnie nie pocieszyla... a co najgorsze, stracilam motywację do jakiegokolwiek odchudzania. Wszyscy mnie chwalą że ojeeej, ale schudlaś, ze to doobrze, że lepiej wyglądam itd, a to mnie tak megasnie dobijaa... bo jesli rzeczywiście tak widać bardzo że ja schudłam, to sory, jak ja wczesniej do jasnej ciasnej wyglądałam?!? i tak mi sie już nic nie chce... jeszcze szkola... ale pozytywne nastawienie! tak! schudne! kiedyś......
problem
( 2010-05-28 18:54:55 )
...Mam problem. Okres spóźnia mi się już długi czas. Moja mama mówi, że to przez to odchudzanie. Boje się. Kurcze, nie chce iść do ginekologa ani innego takiego :P fuu. Co ja mam zrobić? :/ nie mam już pojęcia....
kurczak na parze [foto] i moja niedziela :)
( 2010-05-30 13:12:52 )
...Witajcie:*   Dziś nastrój już lepszy, nie czuje sie napuchnięta a to zmienia postać rzeczy:))   Menu:Ś(10.00): miseczka mleka 1,5% z musli i łyżką otębów = ok.300kcal IIŚ(12.30): kawka z mlekiem 1,5% = 50kcal O(14.30): moj eksperyment kulinarny się dziś powiódł na 6  oto moje dzieło: 200g piersi z kurczaka zamarynowałam w pieprzu cyenne, troszke soli, posmarowalam musztardą z obu stron, dałam parę oliwek i odstaiłam na 3h do lodówki. Gotowałam na parze 20 minut. Pyyszne wyszło, soczyste, mięsiste, kruche - suuper! Do tego mizeria z 1,5 dużego ogórka z solą, pieprzem na jogurcie. Obiadek sycący, pyszny i co najważniejsze małokaloryczne-całość mniej niz 350kcal! Na pewno powtórze, polecam:) PodW: bedzie jabłuszko, a jakżeby inaczej!:) = 75 kcal   RAZEM na dziś: tylko 775kcal! a jakże pysznie:)   Jak to miło miec wolną sobotę i niedziele, można podjeść dobre rzeczy, a nie kombinować 'na zimno' w pracy:)   AAAaaaa...muszę się 'pochwalic' : miałam dziś iść na pizzę, ale grzecznie odmówiłam:)  Zargumentowałam to tym, że pizza co 2 tyg dla mnie za często, raz na miesiąc-ok, ale częściej-nie, nie:) Aż się cieszę, że potrafię odmawiać. Bo po co mi te wyrzuty sumienia, zamartwianie o wagę? Pomalutku, spookojnie, a będzie dooobrze:D czego sobie i Wam życzę:)   Teraz piję czerwoną herbatkę, zaraz mykam na spacerrrooo, bye :*   ...
...
( 2010-06-02 09:25:32 )
...Przyszedł okres. Ale jakis taki dziwny, inny niz normalnie. Dziekuje za rady dziewczyny! :) Ale mimo wszystko  nie poszłam do tego ginekologa, całe szczeście nie musiałam. :) Spowrotem przytylam bo zrezygnowalam z diety żeby wrócił okres... I do tego zjadłam całą czekoladę, jakieś orzeszki solone, bezy, także przytyłam gdzieś ze dwadzieścia kilo ;)) Dlatego od piatku biore się za diete. Dopiero od piątku, dlatego że jutro będę na takim 'rodzinnym zjezdzie' wiec bedzie mnóstwo żarcia :/ naturalnie nie bede jeść wszystkiego, postaram się jak najmniej, no ale mimo wszystko jakichs sztywnych reguł przestrzegac nie będę ;) I mam coś ostatnio straszną ochotę na piwo... Ale ono ma tyyylee kaloriii ://...
11 czerwca 2010r.
( 2010-06-12 00:36:53 )
...jestem już tak blisko upragnionego celu, jeszcze tylko 2 kilogramy i zobaczę 5-tkę z przodu na wadze, lecz jednocześnie już tak długo jestem na diecie, a tu tyle pyszności dookoła. Już tyle razy prawie dochodziłam do celu a potem odpuszcałam - tym razem musi być inaczej. Młodsza się nie robię a z każdą kolejną dietą jest coraz trudniej "napędzić" machinę odchudzania, już teraz trwało to znacznie dłużej niż poprzednio i znacznie trudniej jest się pozbyć nadbagażu. Muszę tym razem wytrzymać, nie mogę się poddać tuż przed końcem - cóż w końcu znaczy odmówienie sobie przez jakis czas przyjemności jedzenia, wobec całego życia ze szczupłaą sylwetką, wysoką samooceną i znakomitym samopoczuciem. Trzymajcie za mnie kciuki, żeby nie skończyło się tak jak zawsze...
sesja, a ja pije
( 2010-06-13 13:46:03 )
...no to od jutra zaczyna mi sie S.E.S.J.A  a ja wczoraj pojechalam do naszego byłego przewodniczącego uczelni, obecnie Pan mgr. nachlaliśmy sie we dwoje, że strach, ja o dziwo mimo małej dawki kalorii wypiłam 4 piwa i sie trzymałam b.dobrze, jak zawsze rozmawialismy na tematy poważne, czytaj, psychologia, pscyhologia i jeszcze raz psychologia. A co do mojej głowy to jestm ździwiona! bo nie pije od roku, w sensie nie pije tak jak kiedyś, że sie na domówkach siadało i dawaj jeden za drugim, to z powodu chorej watroby no i dieta tez sie dołozyła do tego.  Ale wczoraj poległam! podczas picia jedliśmy słone ciasteczka, a w domu około 3 rzuciłam sie na zupke knora ser w ziołach. Oj to nie był dobry pomysł sensacje były ale nie w postaci wymiotów całe szczesćie. Nie wiem dlaczego alko na mnie działa jak senes ale tak juz mam. No wiec teraz siedze, i nie wiem co ze sobą począc bo mnie wszystko boli, u mnie norma po sporym piciu bolą mnie stawy ale kaca brak ku memu ździwiniu.No nic teraz was żegnam, bo wreszcie trzeba zasiąsc do księgi wiedzy bo jutro egzamin z tej cholernej osobowości, przśladuje mnie normalnie.! A waga, nie wiem jak wstałąm byłam strasznie opuchnieta ale zwazyłam sie w ciuchach i było 48,6. wiec nie tak jak zawsze po picu 1,5 kg wiecejZatem życzcie mi powodznia!Zapomniałabym okresu brak, dzien 10 nie wiem co to jest, ale na 150 % nie przez diete. zazwyczaj też przed dostaje pryszczy tak samo jak w okolicy dni wiecie jakich, w tym razem owszem obsypało mnie w połowie cyklu ale teraz mam buzie gładką, brzuch mnie podolewa, a raczej, tak jajby jajnik mnie praw bolał, i te cholerne cyce...
Plan treningowy - kolejny tydzień
( 2010-06-14 12:08:39 )
...Zaczynamy nowy tydzień.. Oczywiście dzisiaj przyszła burza za oknem a wewnątrz mnie okres więc dzisiejszy dzień już sobie daruję. Przedstawiam plan biegania na ten tydzień, chociaż wiem, że będzie mi ciężko to wszystko ze sobą pogodzić..TYDZIEŃ II zaliczony1. 20' + 1 seria sprawności 15.06 zrobione2. 15' 17.06 zrobione3. 25' + 1 seria sprawności   22.06 zrobione...
Tydzień II: dzień 1 (4)
( 2010-06-16 09:43:37 )
...Mimo okresu wczoraj musiałam trochę pobiegać dla odstresowania.. Biegało się spoko, tylko ciągle mnie chwytały kolki. Ale to te bóle okresowe.. Byle do piątku jakoś przeżyć ;) Uczę się i uczę.. Nauka nauką, ale wiecie - nie wiem czy się wcisnę w swoją spódnicę idealną na obronę! Kupiłam ją kiedy byłam szczuplejsza, ale w sumie co tam, będzie najwyżej bardziej upięta :PII-1. ZROBIONE:- 20' biegania- 1 seria sprawnościowa...
ehh ...
( 2010-06-23 15:32:28 )
...Witam,   dzis szybciutko bo mnie cos deprecha łapie pewnie przez to, ze jutro powinnam dostac okres, więc nie bede wam tu smęcić bez potrzeby. Te cholerne hormony, co one z nami robią!!?? :(   Co dziś zjadłam: Ś(8.00) miseczka maślanki z płatkami fitness i owsianymi =250 kcal IIŚ(11.30) jabłko i banan =150kcal Po IIŚ(12.30) 2 paski czekolady gorzkiej (i po co, Babo?!) = 180 kcal O(17,00): 150g kurczaka na parze + mieszanka mexico z puszki 135g =250kcal Po O(17.30) 3 wafle ryżowe z ketchupem i musztarda (i po co, Babo!?) = 75kcal                      5 suszonych śliwek (i po co, Babo!?) = 200kcal (??)                                                                                   RAZEM:  1105kcal                                                                     (czeko i śliwki niepotrzebne)   Ide poużalać się nad sobą, bye :*...
Press room Reklama Regulamin Kontakt FAQ Mapa strony Copyright O nas Ustaw jako startową
© 2007 Wydawnictwo Lekarskie PZWL