logo
  
Diety i treści dostarcza Vitalia.pl


Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

MARTA 27 lat waga startowa 140kg.Mieszkam z chłopakiem,zaręczona od 5ciu lat,mój cel odchudzania...piękna Panna Młoda na własnym ślubie:) Inspiracją była katOsu. Dieta wszystko po trochu ale z głową i z ograniczeniem, czyli dieta MŻ+ćwiczenia jako dodatkowy wspomagacz.Nie pracuję więc się spełniam jako gosposia domowa:) Taka kuchareczka, cukierniczka, ogrodniczka, grzybiarka,krawcowa, kochająca ład i porządek, wszystko w jednym to właśnie ja:) Teraz jest ten moment w życiu kiedy mogę powiedzieć że...DOJRZAŁAM DO ODCHUDZANIA!!!:)

duszka189

kobieta, 28 lat, Wieliczka

172 cm, 110.00 kg więcej o mnie


Twój asystent
Świetnie Ci idzie!
Schudłaś 30kg
Postanowienie wakacyjne: 29 LIPIEC DZIEŃ IMIENIN Z WAGĄ 99KG

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

275 DZIEŃ DIETY/ i znowu 1:0 dla głodomorry!!!
:(((

9 maja 2012 , Komentarze (49)









Ale miałam wkurzającą dziś pobudkę,  6.30 dzwoni kuzynka czy bym jej nie pożyczyła jakiejś kreacji na komunię, ja do licha nie mam sklepu z ciuchami i jeszcze żebym upiekła ciasta dla syna na18tkę...komentarz co o tym myślę przemilczę....wrrryyy!!!
Wczoraj pogoda nie sprzyjała do przesiadywania w ogrodzie, zrobiłam to co miałam zrobić, troszkę po plewiłam w jarzynkach a popołudnie spędziłam na Vitalii nadrabiając wasze wpisy, w końcu jestem na bieżąco. Dzisiaj za to słoneczko wyjrzało, a trawnik aż się prosi by go oporządzić więc zaraz lecę odpalać kosiarkę, muszę się uwinąć z tym z rana, bo na 14tą jestem umówiona do ginekologa, bo moja @ już 1,5 miesiąca się wczasuje na Karaibach i kompletnie o mnie zapomniała. Jutro dam wam znać co i jak w tym temacie. Znowu się nie popisałam wczorajszego wieczoru z jedzeniem, normalnie objawy jak przed @ ciągło mnie na słodkie więc próbowałam się poratować garścią bakalii, nie pomogło wsunęłam jeszcze 4 kostki czekolady i 8 tostowych kromek chleba z margaryną plus deser ryżowo-czekoladowy:(((  Na koniec napisała jedna Vitalijka żebym wypiła musujący magnez i wiecie pomogło!! Bo bym zjadła jeszcze drugie tyle gdyby nie ten magnez. Lejcie mnie po tyłku ile wlezie!!!Modlę się by dzisiejszego dnia już nie zawalić!!!

ŚNIADANIE
2 kromki razowe+ 150g fileta wędzonego+kawałek konserwowej papryki+zielona herbata


II ŚNIADANIE
0,5L koktajlu truskawkowego nisko-słodzonego



OBIAD
miseczka lecza z kawałkami kiełbasy


PODWIECZOREK
180g ryż na mleku


KOLACJA
sałatka owocowa


WODA MINERALNA
1,5 L









Dodaj komentarz

POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

8 maja 2012 , Komentarze (52)




DAJCIE MI COŚ SŁODKIEGO, BO MI SIĘ JUŻ CZEKOLADA SKOŃCZYŁA, A MI SIĘ CHCE NADAL SŁODKIEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
RODZYNKI SĄ DLA MNIE MAŁO SŁODKIE:(((
MA KTOŚ KŁÓDKĘ? NIECH MI JUŻ ZAMKNIE NA KLUCZ PASZCE ŻEBYM WIĘCEJ NIE ZJADŁA:((!!!!!!





Dodaj komentarz

274 DZIEŃ DIETY/ Polecam syrop z mleczy i czekam
na wasze rady.

8 maja 2012 , Komentarze (68)








Hello kobietki:)
Wczoraj nie usiedziałam w domu, pogoda mimo, że pochmurna to chociaż bezdeszczowa, ale na koszenie trawnika jest zbyt mokro, za to posadziłam aksamitki i goździki, poszła w ruch kopaczka, wyplewiłam groch jasiek, mój W. powbijał tyki i tak cały dzień mnie zeszło. Jedzeniowo już bez podjadania, lecz na szklaną stanę za kilka dni, najpierw muszę opróżnić jelita z tego obżarstwa niedzielnego:) Dzisiaj oplewiłam ogórki i fasolkę szparagową, przesadziłam do szklarni paprykę czerwoną, bo już w doniczkach miała za ciasno.
***
 Kurcze ogłaszam i ogłaszam gdzie się tylko da działkę budowlaną położoną w okolicy Krakowa mojego W. bo chcemy jak najszybciej ją sprzedać, ale słabe zainteresowanie, a kasa nam potrzebna na grubsze inwestycje m.in. ślub i remont domu. Macie jakiś pomysł jak zwiększyć zainteresowanie sprzedażą, na jakich stronach ogłaszać?
***
Polecam domowej roboty syrop z kwiatu mleczy ja robię od lat, nie ma nic lepszego na kaszel i ból gardła

400sztuk kwiatu mlecza
sok z trzech cytryn
1kg cukru
1l wody

Kwiaty mlecza gotować w 1 L wody przez 10min, następnie odcedzić, do wywaru dodać 1kg cukru i sok z cytryn gotować 5 min, przelać do buteleczek i za pasteryzować, idealny zimą na ból gardła i kaszel

***
Przepraszam, że ostatnio tak zaniedbuję wasze pamiętniki, proszę o cierpliwość nadrobię zaległości



ŚNIADANIE
3 kromki razowe+70g kabanos+pomidor+zielona herbata


II ŚNIADANIE
serek homo+banan


OBIAD
0,5L ala sorbet z truskawek, 350g surówki coleslaw+ 70g kabanosa +100g krakowskiej suchej






PODWIECZOREK
0,5 L świeżo wyciśniętego soku z marchwi i jabłek



KOLACJA
150g fileta wędzonego+ pomidor


PLUS ATAK GŁODOMORRY!!ZNOWU!!!:(((
8 takich kromek z margaryną, 4 kostki czekolady+garść bakali +180g ryż na mleku




WODA MINERALNA
1,5 L


Dodaj komentarz

273 DZIEŃ DIETY/ wczoraj popłynęłam

7 maja 2012 , Komentarze (105)






Witam.
Zacznę od tego, że nie jestem na bieżąco z czytaniem waszych pamiętników, miałam to nadrobić wczoraj ale niestety przez burzę przerwało mi łączność z internetem i dopiero teraz naprawili. Na dworze pada mokro i chłodno, miałam kosić trawnik i plewić jarzynki, lecz pogoda pokrzyżowała mi plany, jedynie co z rana zrobiłam to poszłam oporządzić w szklarni. Nawiążę jeszcze do jednego tematu, a mianowicie że dużo jem.... kto czyta po łebkach i nie śledzi mojego pamiętnika od początku ten nie wie, że zanim przeszłam na dietę jadłam za czterech teraz za dwóch, zrzucam z wagi 140kg i nie mogę menu od razu ustawić na głodówkowe, posiłki nie są za duże, kiedyś nie wrzucałam foto menu i mało kto zwracał uwagę na to ile jem, a jadłam podobne porcje, nie mniejsze. Co do wspomagania...bo padło takie hasło że się wspomagam i macie rację dużooooo ruchu to super wspomagacz diety sama stosuję i polecam innym :)) A teraz najważniejsza sprawa, wczorajszego popołudnia od miesiąca wzorowego dietkowania dałam ciała....popłynęłam z jedzeniem, najadłam się do syta była czekolada, kanapki nawet nie liczyłam ile tego wpadło, w efekcie brzuch jak balon, położyłam się spać na 2h wstałam wyspana o 21ej. To było wczoraj dziś już dopilnuję by wpadki nie powtórzyć, a tak szło pięknie cały miesiąc. Na wagę nie wchodzę, odczekam kilka dni, by mieć czas nadrobić straty.

ŚNIADANIE
270g sałatki jarzynowej+150g fileta wędzonego+2 małe kromki razowe+zielona herbata


II ŚNIADANIE
serek Danio+banan


OBIAD
4 łyżki kaszanki+surówka z kiszonej kapusty

PODWIECZOREK
180g ryż na mleku



KOLACJA
200g serka wiejskiego+ 1 jajko na twardo+pomidor



WODA MINERALNA
1,5 L







Dodaj komentarz

272 DZIEŃ DIETY/ podsumowując tydzień

6 maja 2012 , Komentarze (69)







Hello Laseczki.
Podsumowując minimy tydzień....mimo że był weekendowo-majówkowy to bardzo intensywny, ogólnie czuję spore przemęczenie, a do tego zarywane noce, jednak prace nad upiększaniem ogrodu i dbanie o niego to sporo gimnastyki. A tu kolejny tydzień zapowiada się  też bardzo pracowicie, konewka, kopaczka, grabki i kosiarka to ostatnio nierozłączne narzędzia moich prac. Z tych przyjemniejszych spraw nie da się ukryć tydzień zamykam z 1,5kg spadkiem wagi i coraz ładniej wyglądającym ogrodem plus super opalenizną:) I jakże miły dzień moich urodzin oraz ogromna ilość życzeń od Was kochane:) @ spóźnia się jakieś 6 tygodni, już przestałam liczyć dni, środowa wizyta u gienka mam nadzieję wszystko wyjaśni. Dzisiaj w planach odpoczynek popołudniowy, a wcześniej do kościoła i obiad przygotować.
 Jeszcze jedna sprawa, jestem w szoku dziennie zagląda do mnie prawie 3000 osób!!! Takiej popularności się nie spodziewałam A w odpowiedzi na komentarze...dieta musi być dopasowana do każdego indywidualnie, jak widać moja mi służy, 30kg poszło z wiatrem:)))

ŚNIADANIE
270g sałatki jarzynowej+ 150g fileta wędzonego+1/2 pomidora z serkiem Bieluch+2 małe kromki razowe


II ŚNIADANIE
2 szkl. soku Kubuś+ 2 kromki z krakowską suchą


OBIAD
udko panierowane smażone+kiszona kapusta+2 szkl. soku Kubuś




PODWIECZOREK
pomarańcz+130g activia



KOLACJA
180g ryż na mleku+100g bakalii




 + totalne obżarstwo/ x sztuk kanapek+czekolada:(((

WODA MINERALNA z cytryną
1,5 L




Kupiłam sobie dzisiaj w Biedronce trzy sadzonki takich goździków, jutro wsadzę do ogródka:)







Dodaj komentarz

271 DZIEŃ DIETY/ Jestem w szoku!!!

5 maja 2012 , Komentarze (76)






Witam weekendowo.

 Waga od wczoraj spadła aż o 1,20kg!!! WOW!!!     
Pogoda w dalszym ciągu upalna, a deszczu jak na lekarstwo przez co na okrągło gonię z konewką i podlewam jarzynki i kwiaty. Pierwsze pomidorki w szklarni już dojrzewają:) Wczoraj miałam totalne wyładowanie baterii, po nocy przespanej zaledwie 3 godz. z powodu późnego pójścia spać i wczesnej pobudki chodziłam cały dzień jak struta mucha, aż mnie po południu rozłożyło i musiałam się przespać 2 godz. Zdążyłam tylko objechać giełdę kwiatową, zasadzić kwiaty, zrobić pranie i obiad, sprzątanie i zakupy zostawiłam na dziś. Czeka mnie jeszcze popołudniowa wizyta u teściowej wrryyy....!!! :)


ŚNIADANIE
4 małe kromeczki razowe z serkiem Bieluch i szynką+zielona herbata



II ŚNIADANIE
mus z kiwi+130g aktivia



OBIAD
miseczka rosołu z ryżem, 2 pulpeciki wieprzowe+350g surówki coleslaw




PODWIECZOREK
banan


KOLACJA
270g sałatki jarzynowej+150g wędliny +szkllanka soku
 


WODA MINERALNA
1,5 L






Dodaj komentarz

270 DZIEŃ DIETY/ 9 m-cy za mną:)!!!!!

4 maja 2012 , Komentarze (66)





Hello Kochane.
Ślicznie Wam dziękuję za masę życzeń urodzinowych, jesteście Kochane!!!!!!!:))) Dzisiaj u mnie rocznica.....9 miesięcy jak się odchudzam, z wynikiem - 28,5kg. Jest godz. 3.30 a ja już na nogach, a to z tego względu że jadę z moim W. na giełdę kwiatową po pelargonie balkonowe, pelargonie stojące, surfinie, ziemię i skrzynki. Jak wrócę wezmę się za sadzenie, potem sprzątanie przed sobotnie, pranie, gotowanie obiadu, zakupy tygodniowe i może znajdę chwilę by porobić coś w ogródeczku:) Burze nas straszą, ale z dużej chmury mały deszcz, a jarzynki mają już strasznie sucho, więc nie mam wyjścia tylko gonię z wężem i podlewam. Mimo prawidłowej diety i sporej dawki ruchu waga ma zastój, kij jej w oko.



ŚNIADANIE
4 małe kromki razowe z żółtym serem


II ŚNIADANIE
400g jogurt pitny+serek Danio


OBIAD
miseczka zupy pomidorowej z lanym ciastem, naleśnik z serem

PODWIECZOREK
aktivia

KOLACJA
170g makrela w sosie pomidorowym+4 wafle ryżowe+4 plasterki żółtego sera

WODA MINERALNA
1,5 L


Dzisiaj brak foto menu ze względu na pośpiech i zabieganie.


Wczoraj zaliczyłam wycieczkę do lasu i nazbierałam bukiet pachnących konwalii



DOPISKA

I takie kwiaty kupiłam, oczywiście moje są jeszcze młode więc jeszcze nie kwitną tak bujnie, ale w środku lata wrzucę moje osobiste fotki.


Pelargonie wiszące czerwone



Surfinie różnokolorowe




Pelargonie jaskraworóżowe










Dodaj komentarz

269 DZIEŃ DIETY/ to dziś, moje urodzinki

3 maja 2012 , Komentarze (176)


                                                




Wita was dzisiejsza jubilatka:)

I strzeliło mi 28 lat, ale ten czas zasuwa. Nie świętuję specjalnie urodzin, jakoś częściej organizowałam imieninowy grill w lipcu. Także na torcika nie zaproszę, bo nie piekłam. Nie będzie też kusił :) Niestety postanowienia z paska nie udało mi się zrealizować po mimo solidnej diety i sporej aktywności fizycznej, lecz co się odwlecze to nie uciecze, ważne że się staram na miarę moich możliwości, hm...nie chcę wywoływać wilka z lasu ale dawno nie odnotowałam napadu głodomorry i bardzo dobrze. Co do wczorajszych komentarzy pod zdjęciem jednogłośnie zdecydowałyście że bez makijażu wyglądam lepiej, odpowiem w ten sposób że ja się jedynie maluję raz na ruski rok od święta, na co dzień nie kładę żadnej tapety. Poczytam was później, bo teraz jedziemy do kościoła. A jutro o 4.00 pobudka i  jadę z moim W. na giełdę kwiatową po pelargonie balkonowe, dostałam od niego dodatkowy prezent, czyli kaskę na kwiaty:))) A dzisiaj niespodzianka, z samego rana życzenia od cioci i prezencik, o taki: aniołek z gipsu na ścianę robiony przez dzieci niepełnosprawne i  2 duże czekolady , częstujcie się bo tortu nie upiekłam.



ŚNIADANIE
3 wafle ryżowe+serek Bieluch+130g wędliny



II ŚNIADANIE
szkl. mirindy


OBIAD
kotlet drobiowy+ kapusta kiszona +szklanka Mirindy




PODWIECZOREK
135g serek homo


KOLACJA
3 wafle ryżowe z żółtym serem i pomidorem


WODA MINERALNA
1,5 L





                                 



Dodaj komentarz

268 DZIEŃ DIETY/ na kolorowo+fotka

2 maja 2012 , Komentarze (114)








A w ogrodzie króluje pachnący bez:)





Witajcie Kobietki
Nastały upalne dni, a wraz z nimi zero siedzenia w domciu, zaniedbuję neta na rzecz sporej aktywności na świeżym powietrzu. Wczoraj np przez 6h zasuwałam z kosiarką po pół hektarowej działce u teściowej, mamuś miałam dość, a spiekło mnie do tego stopnia że w nocy nie mogłam spać, bąble z wodą wysypały się na całej opaleniźnie, to już chyba oparzenie. Żar leje się z nieba, a co za tym idzie brak smaku do jedzenia, teraz stawiam na orzeźwiające kefiry, jogurty, owocowe sałatki i soki prosto z sokowirówki. W nocy popadało, ale to dobrze bo jarzynki dostały trochę deszczówki więc będą rosły jak na drożdżach, fasolka szparagowa nie dawno zasiana już pnie się w górę ;) Jak przyjemnie zasypiać przy otwartym oknie kiedy słychać głos rechoczących żab w pobliskim stawku, noce takie ciepłe i te cudnie zabielone kwiatami jabłonie w sadach, wspaniałe uroki wiosny:) Muszę dzisiaj troszkę ogarnąć domek , bo jutro święto+moje urodzinki, ale gości się nie spodziewam, bo nie organizuję urodzin, ale prezenciory od mojego W. już dostałam, chwaliłam się nimi TUTAJ 

ŚNIADANIE
4 małe kromki razowe + serek Bieluch + 130g polędwicy sopockiej


II ŚNIADANIE
0,5 L świeżo wyciśniętego soku marchwiowego z sokowirówki+ miseczka kiszonej kapusty




OBIAD
  6 pierogów ruskich



PODWIECZOREK
mus z kiwi


KOLACJA
330 ml Danone pitny+garść paluszków






WODA MINERALNA
3,0 L





Spalona słońcem, zmęczona po całym dniu, na roboczo i bez makijażu









Dodaj komentarz

267 DZIEŃ DIETY/ tropikalne upały

1 maja 2012 , Komentarze (44)






Witam Stokroteczki:)

A ja ciągle w biegu, od rana do wieczora na polciu, wczoraj opalanie z kosiarką, skóra pięknie czekoladowa, ogród wykoszony, jarzynki podlane, upalnie, brak ochoty na jedzenie, żołądek wypełniam płynami i gitara gra tralala:) Dzisiaj pędzę z moim W. do teściowej pora by u niej oporządzić ogródek i trawę wykosić. pamiętniki wczoraj po nadrabiałam kontem oka oglądając "M jak miłość" :) @ nadal nie mam, ale wizyta u gienka już umówiona.Trzymajcie się Słoneczka cieplutko:) Lecę, bo mnie czas pogania:)



ŚNIADANIE
4 małe kromki razowe z filetem wędzonym, serkiem Bieluch


II ŚNIADANIE
400g jogurt owoce leśne+2 jabłka

OBIAD
400g kefir naturalny



PODWIECZOREK
400g kefir naturalny


KOLACJA
280g sałatki jarzynowej+250g kiełbasy krakowskiej suchej


WODA MINERALNA
3,0 L



                       


Dodaj komentarz
Press room Reklama Regulamin Kontakt FAQ Mapa strony Copyright O nas Ustaw jako startową
© 2007 Wydawnictwo Lekarskie PZWL