Spalone kalorie
bo ja tu gadu, gadu
a gadzina parszywa przyrost wagi pokazuje!
nic to!
już za chwileczkę, już za momencik...
tak myślę...
awatar na tę okoliczność zmieniony za namową Lejdi_o_cudownych_ramionach
no bo może rzeczywiście taki płetwal niebieściuchny to mało motywujący jest... ślimaczki w powszechnym postrzeganiu jakieś takie ślamazarne...
miała być nimfa... ale żadna nie była taaaka chudziutka jak Emily... ;)))
no to kciuki proszę za mnie trzymać!!! zawsze to z zaciśniętymi kciukami jeść niewygodnie....
cała Emily, jak ją Burton stworzył:
tylko jako awatara nie mogę jej ustawić bo V jej głowę... obcina!!!
że niby włosy ma długie???
ha! jednak się udało... nie całą ale najważniejsze widać: łabędzia szyja, biust na miejscu, talia osy... ;)))
a że trochę jakby... hym... niebieska? no cóż nikt nie jest perfektem ;)))