Spalone kalorie
czyli skończyły się żarty...
Od trzech miesięcy toczyłam ze sobą wewnętrzny dialog:
Najpierw na argumenty: że sport to zdrowie, że ruch sprzyja odchudzaniu, że lepsze ukrwienie = bardziej jędrna skóra itp. itd.
Potem, nie ma co ściemnniać, po zazdrość sięgnęłam: i zaglądam do jednej: 500 brzuszków - to chyba w rok? Zaglądam do drugiej: 100 pompek - to ja w całym życiu nie zrobiłam! Zaglądam do trzeciej: 54km na rowerze - to tyle w ogóle można przejechać i przeżyć :0 Zaglądam do czwartej: biegać zaczęła - ze wstydu zaczęłam wyprowadzać się na spacery od dawna planowane :P Zaglądam do piątej: na siłowni była - dla siłaczek uznanie mam, ale to nie dla mnie ;) Zaglądam do szóstej: 8km w niecałą godzinę z kijami przeszła - a starsza nie tylko ode mnie ale i od mojej eM :) No i zazdrość zaczęła robić swoje...
Myślę sobie: no tak być nie może, inne się ruszają, a ja co? Mchem zarosnę i patyną się pokryję? Bez ruchu 1/4 zaplanowanego spadku bezboleśnie zaliczyłam - fakt, ale wiara że dalej też tak będzie głupotą mi zalatuje ;)
...zaczęło się systematyczne wypracowywanie kondycji i mięśni!!!
W ramach podnoszenia sobie morale, żeby samą siebie przekonać, że dam radę, pokazuję publicznie swojego netoperka:

Liczone od 22.03.10 - z odjęciem każdego słodyczowego dnia.
Kij w mrowisko,
|
czyli jeśli to prawda, że... Życzenie stanowi tę część ludzkiej świadomości, która zawiera nadzieję, tęsknotę, wyobrażenie, wiarę - a wszystkie one związane są z wrodzonym wymiarem uczuć, dających początek motywacji. zródło: Błaganie o mit R. May |
przez ostatnie 4 tygodnie (w tym święta!) zgubiłam 2,9kg. Wiem, wiem niektórzy tyle chudną w godzinę ;) ale ja i tak przekroczyłam o 0,9 założoną normę ;))) więc pysk mi się śmieje i bardzom z siebie zadowolona!
Jasne co jakiś czas skręca mnie z zazdorści jak patrzę na osiągnięcia innych - i muszę wtedy iść na rozmowę z mądrym człowiekiem i samej sobie powiedzieć: spokojnie, znam siebie, jak przeszarżuję to polegnę przy pierwszej nadarzajacej się okazji, a z braku takowej sama ją sobie wymyślę, więc tak jak jest, jest dobrze a nawet bardzo!!!
Powoli acz nieubłaganie gubię zbędny nadbagaż, szczęśliwego(?) znalazcę uprzejmię proszę o zaniechanie prób odnalezienia mnie :)))
Kij w mrowisko,
| a jeśli to prawda, że... Nie każdy z nas jest orłem lub jastrzębiem. Są wśród nas słowiki, wróble, sikorki i kolibry, a także wiele innych ptaków. Ważne jest jedynie - aby sikorka nie udawała orła, - aby wróbel nie wpadał w depresję tylko dlatego, że nie jest słowikiem, - aby każdy ptak rozwinął skrzydła i nauczył się fruwać oraz cieszyć się, że jest tym, kim jest. zródło: Jak rozwinąć skrzydła P. Fijewski |