No, wzięła mnie ku•wica na samą siebie! Wprawdzie doopska nie ruszyłam, bo jak rano ciemno, to ciężko mi się zmobilizować, ale koryto zmniejszyłam. Waga powoli spada. A dobiła już do 86 Dziś 85,2 kg. Widzę światełko w tunelu.
Stary Rok odchodzi wielkimi krokami, niech więc wszystkie złe chwile
zostaną za Nami. Nowy niech Ci przyniesie dużo zdrowia, wiele radości a
przede wszystkim szczęście i miłości SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
wielu głębokich i radosnych przeżyć,
wewnętrznego spokoju, wytrwałości i radości
oraz błogosławieństwa Bożego
w każdym dniu nadchodzącego Roku