Nie wierzę w horoskopy choć czasami je czytam. Chyba jakiś diabeł mnie akurat dziś skusił, by horoskop czytać. I osłupiałam całkowicie.!!!!! Dostalam obuchem na powitanie roku. To niemały orzech do zgryzienia. Uwierzyć czy nie???? Horoskop brzmi:
Nie czekaj dłużej na powrót tego mężczyzny. To tylko strata czasu i emocji. On ma już nowe i całkiem wygodne życie, więc nie na rękę by mu było, wychodzić z tego układu. Nie jest on emocjonalnie związany z tą kobietą, ale sytuacja w której tkwi jest zwyczajnie dla niego wygodna i nie ma zamiaru z niej wychodzić.
Myśli przeszyły schowane głęboko/by nie pamietać/ słowa kiedyś usłyszane-gdybyś znała prawdę wiedziałabyś, ze nie ma co boleć.... Poczułam jakby jakaś tam wróżka czy wróżbita wyciagnęli z moich myśli to, co od dłuższego czasu chodziło mi po głowie. Stąd te tajemnice, milczenie, moja niewiedza itp. Może to jest ta właściwa odpowiedź wszechświata, na którą czekam??????????????? Może tak właśnie wyglada prawda ??? Kto to wie??? Tylko ON. Ale ON tego mi nigdy nie powie. A może jednak powie???
Nadszedł nowy rok, więc mus zacząć wszystko od nowa.
 
|