
a ja przygotuję się na zajęcia czwartkowe i piątkowe (chodzi o to, że ktoś układający plan postanowił, że w czwartek magistranci muszą siedzieć od godziny 8.00 do 20.00!!!!!! jazda na kółkach!).
uwierzcie mi! genialnie smakowały!


nie będę sobie odmawiać wszystkiego!
a następnie wszystko spaliliśmy przy entuzjastycznym pierwszym meczu UEFA
a po transmisji meczu, mieliśmy swój własny mecz 1:1 (chyba wiecie o co mi chodzi
). Cudowne walentynki!
czyli jest nawet pół kilo mniej niż przed sesją! Strasznie się cieszę, że wróciłam w końcu do formy sprzed sesji oraz jestem na dobrej drodze by osiągnąć swój cel! 24marca chcę pobić chociaż 60 kg
a w czerwcu na weselu koleżanki chcę pięknie prezentować moje dwie piątki (55kg)
.









dziś zrobiłam test próbny, by zobaczyć czy to wypali - och Kochane! wypali 
Składniki:
450g gotowego ciasta francuskiego (można kupić mrożone w większych supermarketach)
6 bananów
sok z jednej cytryny
1 żółtko
1 tabliczka czekolady mlecznej lub opakowanie polewy czekoladowej
a następnie taki deserek by kolejno móc mu zademonstrować na mniejszej sobie cudowna bieliznę i spalić te kolację nadprogramową w sypialni 




waga na dziś to 66kg!!
ciężko pracuję by mieć takie ciało - dieta, ćwiczenia. Logiczne, że czasem się złamię, zwłaszcza gdy towarzystwo zajada się skrzydełkami z kfc bądź frytkami z mc'donalda. Jednakże więcej w moim dietowym życiu jest takich wzorowych dni, niż takich nie do pochwalenia. Trudno, jak każdy człowiek mam swoje słabości - ważne, że potrafię je pokonać!
ja patrzę na te szczupłe ciałka znalezione w necie, to aż mam ochotę dłużej biegać na orbitku!
zdjęcie nie jest moje, co zresztą od razu rzuca się w oczy
do podpatrzenia za to jest genialne.

tylko moje oczęta są mocno niebieskie
figury jej za to zazdroszczę
ale no przecież i ja się taką pochwalę! I to pewnie szybciej niż się spodziewam!! 










)
około! bo kiedyś dostawałam wiadomości, że po 4minutach to komuś się tam przypala) na wierzch wyłóżcie plastry jabłka,
posypcie imbirem i migdałami. Na wierzch wysypcie ser.
PYCHA, PYCHA! 
Chciałabym mieć takie zgrabne szczupłe uda, niestety to chyba mało prawdopodobne. Chodzi o sport, który wymaga ode mnie mocno zbudowanych ud. A przynajmniej tak było gdy ważyłam te 85kg. Przecież musiałam się jakoś podnieść gdy upadłam.





Jestem, jestem Kochane Wy moje czekam na wynik ostatniego egzaminu mam nadzieję, że się nie przeliczę - byłabym ostro zaskoczona gdybym miała poprawkę ponieważ naprawdę nie poszło mi kiepsko. I sesja zaliczona w pierwszych terminach - ze wszystkich moich zaliczeń!! JEAH!!!!!!!!
Z racji tego od dziś zaczynam znów jadać wyłącznie dietetyczne rzeczy. Zaprzestać picie kofeiny oraz ćwiczyć! Przynajmniej 3 razy w tygodniu po 45minut! At co chcę przecież tak wyglądać w wakacje

CUUUUUDOWANA DZIEWCZYNA!!!
Ależ chcę tak wyglądać! Jacie kręcę!
Po za tym co u reiven słychać spytacie? W sumie to nic, kupuje ciuchy mniejszych rozmiarów i jestem tym faktem szczęśliwa. A wiecie co sprawia mi najwięcej przyjemności? Kupowanie pasków do spodni, bo stare mi już spadają z mojej zmniejszającej się pupy!
Chcemy też chodzić wraz z znajomymi na squasha dobrze, że jesteśmy studentami i mamy taniej... gdy oglądałam cenniki to aż się przeraziłam.... ale zawsze chciałam się nauczyć w to grać - wydaje się, że to świetna gra a skoro mam z kim, to dlaczego by nie spróbować?
Mam jeszcze Kochane do Was pytanie - co myślicie o mlecznym napoju sojowym o smaku czekoladowym? Nie jest wysokokaloryczne (szklanka tego ma tyle samo kcal co szklanka zwykłego mleka), a przecież wszyscy zachwalają soje. Pytam ponieważ mi smakuje, a na forum dotyczącym SB nic o tym nie pisze.... W żadnej książce też nie mogę znaleźć
A chcę tak wyglądać

A co się dzieje u mnie w kuchni? Mój facet jeździ po Polsce wraz z kumplami by pokopać piłkę, a ja eksperymentuje głównie po to by walentynki były cudowne
do rzeczy - niestety dalej bez zdjęć, ponieważ chłopak zapakował lustrzankę do swojej torby.
Najpierw pochwalę się przepisem na tarty botwinkowe. Co potrzebujemy?
składniki:
- płat ciasta francuskiego
Farsz:
- pęczek botwinki
- 3 łyżki masła
- 2 ząbki czosnku
- łyżka pieprzu cayenne
- 2 jajka
- 150 g serka śmietankowego (np. philadelphia - ja bardzo go lubię)
- 4 łyżki mleka
- cebulka dymka
- 2 trójkąciki serka topionego
* rozbełtane jajko do posmarowania ciasta
Płat ciasta francuskiego podzielicie na prostokąty równej wielkości. Prostokąty posmarujcie rozbełtanym jajkiem, po nakłuwajcie ich wierzch widelcem i pozaginajcie brzegi by utworzyć "ramki". Podpieczcie w temperaturze 190 stopni-7 minut.
Botwinkę należy umyć, obrać z liści zostawiając najmniejsze i najładniejsze , pokrójcie je razem z łodygami w kostkę. Młode buraczki obierzcie i zetrzecie na tarce o grubych oczkach. Botwinkę podsmażcie na maśle 5 minut, następnie musicie dodać drobno posiekany czosnek i przyprawić wszystko pieprzem, i smażyć jeszcze 10 minut.
Serek, jajka i mleko dynamicznie mieszacie lub miksujecie.Doprawcie solą, pieprzem i pociętą cebulką dymką. Farsz z botwinki wykładajcie na podpieczone prostokąty z ciasta francuskiego i zalejcie całość masą jajeczną. Na wierzch tart połóżcie kawałki serka topionego i następnie wszystko pieczcie przez 15 minut w nagrzanym piekarniku. PYCHA!
Co następne, a najważniejsze na domowej randce w walentynki? muffinki w kształcie serducha!!
składniki (wyjdzie 8 sztuk):
- 140g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 jajka
- 80g miękkiego masła
- 60g cukru
- szczypta soli
- pół filiżanki mleka
Rozgrzejcie piekarnik do 180 stopni. W misce pomieszajcie mąkę z proszkiem do pieczenia. W drugiej misce zmiksujcie razem masło, jajka, cukier i szczyptę soli. Miksujcie do uzyskania jednolitej masy. Gdy masa będzie jednolita, dodajcie ją do mąki z proszkiem. Dodajcie mleko i zmiksujcie wszystko. Masę przelejcie do foremek do muffinów w kształcie serduszek (w końcu to walentynkowe muffinki), do połowy wysokości. Pieczcie je przez 25 minut. cały czas je udoskonalam, zastanawiam się nad nadzieniem, posypkom itp byłe by mojemu smakowało ah!

I tym seksownym zdjęciem kończę notkę.
reiven



czyli z wagą 55kg 
poradzę sobie!! Zostało mniej niż było - to samo tyczy się wagi
A mam motywację by osiągnąć cel! Koleżanka z wioski, z której pochodzę zaprosiła mnie na ślub! A tak wszyscy, dosłownie wszyscy kojarzą mnie jako otyłą dziewczynę, się zdziwią ludzie gdy zobaczą mnie z wagą 55kg! Aż powstawiam Wam zdjęcia ich min!
niestety zdjęcia nie wstawię, ponieważ zjadłam go zanim powstała ów notka. Podam za to przepis.Patelnię wysmarujcie oliwą. Rozbełtajcie jajka z mlekiem i szczyptą soli. Wylejcie na lekko rozgrzaną patelnię i smażcie do ścięcia się omleta
.
Awokado, czosnek, chilli, pietruszkę i szczyptę soli zmiksujcie blenderem na gładką masę tak by powstała fajna pasta do smarowania.
Tak też jak już pasta powstanie rozsmarujcie ją po powierzchni omleta (u mnie dodatkowo królowała na omlecie z łyżką serka wiejskiego).
ALEŻ JA MOCNO CHCĘ TAK SEKSOWNIE WYGLĄDAĆ !!!!

)



UWIELBIAM WAS KOCHANE WY MOJE 




mobilizować mnie tu!


i tylko oby tak dalej.