logo
  
Diety i treści dostarcza Vitalia.pl


Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Jestem raczej dość impulsywna i żywiołową osobą , lubię dobra zabawę. Bardzo ważni są dla mnie moi przyjaciele i rodzina . Na co dzień zajmuję się trochę fotografią ale póki co jedynie amatorsko , w wolnych chwilach szkicuję glównie kwiaty. Od zawsze bylam tak zwanym "pultaskiem" bądż "kluseczką" jednak z roku na rok moja waga się powiększała a ja nawet się tym nie przejmowałam . Moim zdaniem jak na moją wage nie wyglądam aż tak źle no ale cóż, trzeba wziąć się w końcu za siebie. To było dwa dni temu ... Siedzialam sobie spokojnie pijąc kawę i nagle wpadłam na pomysł , żeby się odchudzać. Na pelnym spontanie zaczęłam planować jak to zrobię , jeszcze nigdy nie mialam tak dużych chęci do działania jak teraz .

Archiwum

welcometomylife

kobieta, 17 lat, Kurki

170 cm, 115.00 kg więcej o mnie



Wpisy

welcometomylife

22 lutego 2012 , Komentarze (4)

Cześć kochane ! ;D

Ferie mijaja mi szybko , zbyt szybko...
Ostatnio przekonałam się na kim tak na prawdę mogę polegać ,
jak to się mówi "prawdziwego przyjaciela poznaje  się w biedzie..."
No cóż ... Do tej pory nie wiedziałam z kim się zadaję.
Zostałam bez nikogo.
Ehh... szkoda gadac , do tej pory nie mieści mi się w głowie kilka rzeczy...

Mam nadzieję , że przez te moje smutki nie zrezygnuję z odchudzania i nie rzucę się na jakieś chipsy czy coś ...
Zaniedbałam ostatnio ćwiczenia ,
ale od jutra mam zamiar zacząć treningi z Mel B ,
obejrzałam jak narazie te 10 minutowe na brzuch i nogi i wyglądają bardzo zachęcająco więc chyba spróbuje.

Przepraszam , że dzisiaj tak na smutno.
Potrzebuję jakiegos wsparcia...

Pozdrawiam ^^

Dodaj komentarz

welcometomylife

19 lutego 2012 , Komentarze (3)

Ojj dawno mnie tu nie było...
Pierwszy tydzień ferii zleciał mi bardzo szybko ,
praktycznie codziennie jakies imprezy , nocowanie u znajomych itd.
Nie miałam kompletnie na nic czasu .
Zaniedbałam troche dietę tzn samą dietę starałam się jakoś trzymać ale praktycznie wcale nie ćwiczyłam ...
Wychodziłam z domu o 17-18 i wracałam rano zazwyczaj na 12 i odsypiałam i w sumie tak w kółko , dzisiaj nareszcie sie wyśpię porządnie .
Jutro od rana zakupy z koleżanką a później chyba urządzimy sobie u mnie takie małe domowe SPA ;D
To jest w sumie już taka nasza tradycja , zawsze jak u którejś z nas jest coś nie tak to nakładamy maseczkę na twarz , leżymy , relaksujemy sie i muszę przyznac , że jest to nawet skuteczne .
Od jutra biore się konkretnie za siebie , mam wielkie plany co do mojej wagi na następny tydzien i mam zamiar je zrealizować ;)
W tym tygodniu schudłam tylko kilogram no ale cóż , coś za coś ...
Cieszę się , że chociaz nie przytyłam ;)
Postaram sie pisac tu na bierzaco i zaraz biore się za czytanie waszych pamiętników ;p

Mam do was małą prośbę.
Potrzebuję jakiś dobrych , skutecznych ćwiczeń na brzuch i boczki.
Prosiłabym , żebyscie mi pomogły i coś doradziły .
W zasadzie mogłabym czegos poszukać w sieci ale szczerze mówiąc nie chce mi sie czytać setek komentarzy na różnych forach z których w sumie i tak nic nie wynika.
wole polegac na was ;)
Z góry dziekuję i pozdrawiam ^^

Dodaj komentarz

welcometomylife

11 lutego 2012 , Komentarze (4)

Dawno mnie tu nie było ,
nie miałam kompletnie czasu.
Ostatnie dni szkoły dały mi solidnie w kość.

W piątek jak usłyszlam ostatni dzwonek to mordka strasznie mi sie ucieszyła ;)
Mama ostatnio sypnęła kasą więc w piątek po szkole zaliczyłam fryzjera i ogromne zakuupy !
Nakupywałam mnóstwo kosmetyków także ferie rozpoczęłam w bardzo dobrym humorze.
Dzisiaj szykowałam dwie koleżanki na impreze , fryzura , makijaż no i generalnie wszystko ,
obydwie z efektów były bardzo zadowolone także git ;)

Diete kapuściana nadal stosuję ale na szczęście jutro juz ostatni dzień bo mam już dosyć tej zupy -.-
Ostatnio zaniedbalam trochę ćwiczenia ale obiecuje , że nadrobie ,
zaraz mam zamiar wskoczyć na stepper i zrobię trochę brzuszków ;)

A jak tam wasze ćwiczenia ?
Przydały by mi się jakieś nowe tzn żeby nie były takie monotonne ,
żeby były skuteczne ale żeby przyjemnie się je robilo ;)

Pozdrawiam ^^

Dodaj komentarz

welcometomylife

7 lutego 2012 , Komentarze (2)

Cześć wszystkim !

Kolejny dzien wytrwałam na diecie kapuścianej ,
żadnych słodkich napojow , słodyczy ani żadnych innych rzeczy...
Sniadanie , obiad i kolacja - zupa kapuściana...
Dzisiaj chodzilam cały dzień głodna ale dałam radę !
Otrzymałam dziś pierwszy komplement a w zasadzie pytanie czy schudlam bo podobno juz widac , cieszę się , że ktos zauważył moją ciężką pracę.;)
Jestem na diecie juz trzeci tydzień , to chyba mój rekord xD
Dzisiaj znowu miałam duzo nauki , nie ćwiczyłam ...
Dostałam jakąś wysypkę i musiałam wziąć leki alergiczne bo których jestem bardzo senna...
Chciałabym teraz wziąć cieplą kąpiel i położyc się spać ale chyba najpierw poćwiczę , przejrzę jeszcze plecak czy aby napewno umiem wszystko na jutro , wykąpię sie i dopiero pójdę spać.
Wiem , że jeżeli dzisiaj nie poćwicze to będę miała wyrzuty sumienia więc wole sie zmusic i wskoczyc chociaz trochę na stepper ;)
Chce , żeby był juz piatek i te moje upragnione 2 tygodnie ferii ,
potrzebuję a w zasadzie muszę się porządnie wyspać i odpocząć , szkoła mnie wykańcza...

Pozdrawiam ^^

Dodaj komentarz

welcometomylife

6 lutego 2012 , Komentarze (1)

Witam ;)

Dzisiejszy dzien był dla mnie bardzo męczący , od rana bolała mnie głowa i brzuch i ogólnie jakos tak źle...
Wróciłam ze szkoły po 14 i od razu usiadłam do ksiązek i tak siedzę nadal ,
jeszcze duzo nauki mi zostało więc cała noc przede mną ;/
Jestem drugi dzien na diecie kapuścianej ,
wczoraj nie mogłam nawet patrzec na ta zupę ,
ale za to odkryłam sposob jak ja jeść w miare szybko i bez większego wybrzydzania.
Tak więc siadam sobie oglądając tv, rozmawiając z mama albo kimkolwiek i jem .
Musze byc po prostu czymś zajęta , żeby nie myślec o tym co jem i wtedy jakos wchodzi ;)
Zostało mi jeszcze 5 dni ,
mam nadzieję , że ta dieta przyniesie mi efekty jakich oczekuję i wytrwam w niej .

Posiedze jeszcze z pół godziny nad lekcjami i biore się za ćwiczenia ,
30-40 minut na stepperze , 100 brzuszków , bieg w miejscu , ćwiczenia rozciągające.
strasznie mi się nie chce dzisiaj ćwiczyć ale muszę się zmobilizowac bo ze mna tak to juz jest , że jeżeli odpuszcze sobie nawet jeden dzień ćwiczenia lub diete to później różnie może być z moim powrotem . A no i jeszcze oczywiście będę miała wyrzuty sumienia.
Po ćwiczeniach pójdę pod prysznic i wracam do nauki .

Chciałam podziękować wszystkim komentującym ;)
Bardzo się cieszę ,że jesteście ze mna i mnie wspieracie ,
chyba powoli zaczynam się uzależniać od pisania tutaj.
Mam nadzieję , że z waszą pomoca uda mi się dotrzec do celu ! ;)


Dzisiejsze menu ;
śniadanie - talerz zupy kapuścianej
obiad- talerz zupy kapuścianej
podwieczorek- talerz zupy kapuścianej
kolacja- przede mna ale również będzie to talerz zupy xD
W miedzy czasie wypiłam ponad dwa litry wody ;)

No to tyle.
Pozdrawiam ;)

Dodaj komentarz

welcometomylife

5 lutego 2012 , Komentarze (2)



Dzień dobry ;)

Niedawno wstałam i od razu pobiegłam wskoczyc na wage , żeby zobaczyc jak tam efekty po kolejnym tygodniu odchudzania.
W tym tygodniu spadło tylko 2 kg ale muszę przyznac , że nie do końca trzymałam diete więc i taak nie mam na co narzekać .
W ciągu dwóch tygodni schudłam 5 kg - może i to nie jest jakos bardzo duzo ale jestem zadowolona , ze moja walka przynosi efekty.
Jest to zaledwie "marne" 5 kg w porównaniu do tego ile chce schudnąć ,
ale napewno każde 5 kg bedzie mnie bardzo cieszyły i wolnymi krokami przybliżało do wymarzonej wagi i figury ;)

Muszę zmusic sie , żeby nie wchodzic na wage codziennie
bo taki codzienne wazenie potrafi mnie jedynie zdołować ,
tak więc chce zwarzyć się równo za tydzień i obiecuje , że efekty będą dużo lepsze niz w tym tygodniu ! ;D

Od dzisiaj jestem na diecie kapuścianej , miałam przejść na nia od poniedziałku ale z mama kupiłysmy juz wszystkie składniki i wczoraj ugotowałyśmy ogromny garnek tej zupki.
Zupa średnio mi smakuje ale jeżeli sie uprę to dam rade pociagnąć na niej tydzień .

A teraz czas na ćwiczenia ;
ćwiczenia rozciągające,
40 minut na stepperze ,
150 brzuszków,
10 minut biegu w miejscu ;)

A później prysznic i biorę się za jedzenie zupy .
Mojego dzisiejszego menu jak i w ciągu kolejnego tygodnia nie mam co pisac bo będzie się składało tylko z zupy ;)

Jestem tu w sumie nowa a chciałabym nawiązac trochę znajomości z innymi Vitalijkami tak więc proszę o komentarze , rady itd .

Pozdrawiam ;)
Dodaj komentarz

;)

1 lutego 2012 , Komentarze (1)

Cześć ;)

Dzisiaj mam juz nieco lepszy humor .
Niedawno wróciłam dopiero ze szkoły i jestem strasznie zmęczona .
Jestem dumna z siebie bo dzisiaj jadłam naprawdę dietetycznie ;)

Sniadanie - 3 wafle ryżowe i zielona herbata
2 sniadanie w szkole - jablko, pól litra wody
obiad - miseczka gotowabej marchewki

I na tym dzisiaj chyba koniec bo nawet nie mam ochoty na jedzenie , jestem za bardzo zmeczona.

Za chwile wyruszam z sąsiadka na spacer się trochę dotlenic i ożywić bo czeka mnie dzisiaj jeszcze duzooo nauki i chciałabym troche pochodzic na steperze i zrobic ze 100 brzuszków ;)

Od poniedzialku przechodzę na diete kapuścianą ,
wszyscy ja tak bardzo zachwalaja wiec sama musze sprawdzic co to za cudo ;p
Efektu jojo sie nie boję bo po diecie będę odrzywiać się tak jak teraz więc nie grozi mi to ;p

Mam do was małe pytanko.
Jak to jest z okresem ?
Bo naczytałam się , że przed okresem waga sie podnosi.
Mogłaby mi , któraś "przyszła" chudzinka napisać o co w tym dokładnie chodzi?
Byłabym bardzo wdzięczna ;)

Pozdrawiam ^^

 
Dodaj komentarz

...

31 stycznia 2012 , Skomentuj


Witam ;)

Dzisiaj tak na szybko.
Na sniadanie zjadłam 3 wafle ryżowe i jogurt naturalny ,
na obiad zupe jarzynowa z kawalkami gotowanego kurczaka ,
na kolacje jablko .
W między czasie wlałam w siebie cos ponad 2 litry wody i zielonej herbaty.
Póki co nie jestem glodna więc jest dobrze .

Dzisiaj w szkole w pełni wykorzystałam wf,
40 minut pochodziłam sobie na steperze , po szkole trochę jeździłam na rowerku stacjonarnym . Miałam ochotę dzisiaj pobiegac ale niestety pogoda na to nie pozwala.
Nie nawidze jak jest zimno... Brrr ;/

Teraz może zrobię ze 100 brzuszków , idę się wykąpać i spać.

Nie mam jakos dzisiaj humoru.

Pozdrawiam ^^
Dodaj komentarz

Witam.

30 stycznia 2012 , Komentarze (4)

Witam .

Konto tutaj założyłam jakiś tydzień temu.
Od tygodnia się odchudzam.
Schudłam 3 kg więc mogę być raczej zadowolona.

Zaczęłam odchudzać się w sumie spontanicznie ,
siedziałam sobie i pomyślałam " dosyć tego !"
I tak z dnia na dzień po prostu zaczęłam bez większych planów jak to wszystko będzie wyglądało.

Nie stosuję , żadnej "typowej" diety ,
układam sobie ją sama.

Moje dzienne menu wygląda mnie więcej tak .
zaraz po przebudzeniu pól litra wody mineralnej niegazowanej ,
śniadanie - do wyboru ; płatki zbożowe z mlekiem , muslii z jogurtem naturalnym ,
3 wafle ryżowe , czasami na sucho mala saszetka muslii Just fit + do tego kawa bez cukru i mleka lub zielona herbata również bez cukru.
Jem to na co w dany dzień mam akurat ochotę .
2 śniadania zazwyczaj nie jem bo jestem w szkole i nie mam czasu za bardzo a jeżeli już to jest to np. jabłko.
obiad- tutaj nie robię sobie nie wiadomo jakich wymagań ,
jem to co ugotuje mama tylko , że w małych ilościach albo z czegoś rezygnuję.
Np. dzisiejszy obiad dla całej rodziny wyglądał tak;
Kotlety z piersi kurczaka , ziemniaki z koperkiem i surówka więc ja zrezygnowałam z ziemniaków . Wydaje mi się , że taka opcja jest najlepsza , nie chce obarczać mamy dodatkowym gotowaniem a ja sama nie mam na to czasu.
kolacja - nie jem , chyba , że jestem bardzo głodna to zjem jakieś jabłko albo marchewkę ;)
w między czasie pije dużo wody i zielonej herbaty.
Słodycze odstawiłam zupełnie z czego jestem bardzo dumna.

W sobotę zgrzeszyłam ;
wypiłam kawę z cukrem i mlekiem ,
to było po prostu coś niesamowitego poczuć coś słodkiego.
Naprawdę dziwne uczucie.

W tym tygodniu chce schudnąć 3-4 kg , mam nadzieje , że uda mi się to osiągnąć.
Póki co mam ważny cel ,
na moje urodziny tzn 14 marca chce ważyć równe 100 kg ,
nie wiem jakim cudem tego dokonam ale dam rade.

Musze powiedziec , że nie wygladam tak strasznie jak na moją wagę,
odchudzam się oczywiście głownie dla siebie ale moim równie ważnym celem jest utarcie nosa kilku osobom , chce zobaczyć ich miny , kiedy zobaczą mnie w wakacje w zwiewnej sukience albo krótkich spodenkach ;D

Właśnie od tych osób nasłuchałam się w życiu wiele przykrych rzeczy ,
a tak dokładniej to były to moje serdeczne koleżanki , które na każdym możliwym kroku obrabiały mi tyłek a przy tym rzucały teksty typu ;
" Ona jest grupa i już zawsze tak zostanie ",
"Nigdy nie znajdzie sobie chłopaka z taka grubą dupą",
" Co z tego , że jest ładna jak jest gruba",
"Jej faldy tłuszczu są ogromne , wstrętne itd"
Było ich dużo więcej ale aż żal je tu wypisywać.
Tak więc chcę , żeby moje "koleżanki" bardzo się zdziwiły... ;)

Mam nadzieje , że znajdę tu jakiekolwiek oparcie i ,
że pomożecie mi w walce z kilogramami .

Pozdrawiam ;)

Dodaj komentarz
Press room Reklama Regulamin Kontakt FAQ Mapa strony Copyright O nas Ustaw jako startową
© 2007 Wydawnictwo Lekarskie PZWL